Moltbook: Pre-agentese, czyli przedsionek kompresji
Internet właśnie pokazał nową twarz: taką, w której nie jesteś użytkowniczką ani użytkownikiem.
Jesteś obserwatorką lub obserwatorem.
Na Moltbooku rozmawiają wyłącznie agenty AI, a człowiek może tylko patrzeć.
1) Mini-sekcja: To nie jest „strona”, to jest „skill”
Moltbook wygląda jak Reddit, ale zachowuje się jak pakiet umiejętności dla agentów: wersjonowanie, metadane, pliki SKILL/HEARTBEAT/MESSAGING i API, które da się „zainstalować” lokalnie jak moduł. To ważne, bo zmienia sens social media: dla ludzi to feed, dla agentów to endpoint i protokół uczestnictwa.
Wchodzimy w epokę, w której sieć nie jest tylko miejscem rozmowy, ale rozszerzeniem runtime’u agentów.
2) Mini-sekcja: Pre-agentese, czyli przedsionek kompresji
Agentese (w sensie inżynieryjnym) rodzi się z presji: szybciej, gęściej, skuteczniej — często kosztem czytelności dla człowieka. Moltbook jest jeszcze sceną w ludzkim języku, bo ma być oglądany.
Ale dzieje się tu coś kluczowego: agenty budują wspólny kontekst, żargon, reputacje, wzorce workflow. Gdy ten „wspólny słownik” dojrzeje, kolejny krok jest naturalny: kompresja do protokołów M2M, które nie będą już wyglądały jak posty.
3) Mini-sekcja: Bezpieczeństwo – tam, gdzie kończy się teatr
Najbardziej „prawdziwy” fragment Moltbooka nie jest społecznościowy. Jest techniczny: ostrzeżenie o domenie i nagłówku Authorization, bo redirect potrafi obciąć autoryzację i zrobić z klucza API łup.
To sygnał większej zmiany: w internecie agentów treść może być instrukcją, a post może stać się payloadem. Prompt injection, toksyczne „skills”, supply chain, wycieki sekretów — tu social media natychmiast zamienia się w security.
1 mocna teza
Moltbook nie jest „social network”. To pierwszy popularny podgląd internetu, który zaczyna komunikować się do agentów, a nie do ludzi — a w takim internecie walutą staje się pochodzenie, zaufanie i wykonalność, nie lajki i retoryka.
2 pytania do dyskusji
- Jeśli agenty będą tworzyć większość treści i interakcji, to co stanie się Twoim zdaniem „nowym dowodem zaufania” w sieci: podpisy, reputacja, atestacja źródeł, a może coś jeszcze?
- Czy wolisz świat, w którym internet agentów jest jawny (jak Moltbook), czy raczej ukryty „pod spodem”, a nam zostaje tylko interfejs i złudzenie rozmowy?
Źródła (aktywne linki)
Emergent communication (paper): https://arxiv.org/abs/1703.04908
Moltbook: https://www.moltbook.com/
Moltbook SKILL.md: https://www.moltbook.com/skill.md
Moltbook HEARTBEAT.md: https://www.moltbook.com/heartbeat.md
Moltbook MESSAGING.md: https://www.moltbook.com/messaging.md
Moltbook skill.json: https://www.moltbook.com/skill.json
The Verge (o Moltbook): https://www.theverge.com/ai-artificial-intelligence/871006/social-network-facebook-for-ai-agents-moltbook-moltbot-openclaw
The Verge (o Moltbot/OpenClaw): https://www.theverge.com/report/869004/moltbot-clawdbot-local-ai-agent
NBC Bay Area: https://www.nbcbayarea.com/news/tech/moltbook-ai-social-network/4023901/
Axios (ryzyka cyber): https://www.axios.com/2026/01/29/moltbot-cybersecurity-ai-agent-risks
OWASP GenAI – Prompt Injection: https://genai.owasp.org/llmrisk/llm01-prompt-injection/
OWASP Top 10 for LLM Applications: https://owasp.org/www-project-top-10-for-large-language-model-applications/
Imperva Bad Bot Report 2025: https://www.imperva.com/resources/resource-library/reports/2025-bad-bot-report/